Prolog.
wszystko płonie. Płynie rzeka krwi. Z oczu matki leją się łzy. Ojca ciało rozszarpane. Wioska? Jaka wioska? Nic nie zostało. Brat mój zdziwionym i pełnym pogardy oraz nienawiści wzrokiem obrzuca świat. Patrzy na mnie. Jego wzrok łagodnieje.
-Czymże jest zło bez dobra? Ty dobrem ja złem. Ja kłamstwem ty prawdą. Ty światłem ja cieniem. Takie nasze przeznaczenie. Dla nas dwojga świat za mały.
Powoli podnoszę się i krzyczę:
-Przeznaczenie co połączyło nas . Nadszedł wreszcie twój czas. Zło skryte za chmurami, znęcało się nad nami.Zniknij. Przepadnij. Zgiń. Nadszedł koniec twój.
Znika. Za wolno. Jego spojrzenie wyraża zło.
-Siostro co odbiciem mym była. Powrócę. Ojca tron zdobędę. Ciesz się póki możesz..............
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
Aaa więc
1) jest to mój pierwszy blog.......
2)Na razie będzie to tylko opowiadanie kiedy mam czas...............
Sisi Misaki
Mon: A gdzie coś o mnie
Będziesz w następnym ok...?
Mon: nie ok.....
Spieprzaj * goni go po pokoju*
Mon: Aaaaaaaaa katują mnie!
Do zobaczenia SM&Mon